Prolog
Jak zawsze byłam spóźniona... Nigdy nie umiałam wybrać się na czas do szkoły dzieci, pracy itd.
-Suzy, Mark! Chodźcie szybko do auta!
Od razu po odwiezieniu dzieci do szkoły pojechałam do mojej pracy, naukowca. Kiedy wreszcie dojechałam do laboratorium uznałam że jest zbyt cicho. Pokazałam się ochronie i poszłam na piętro. Tam też było dziwnie. Nawet pomyślałam że pomyliłam dni pracy. Jednak usłyszałam jakiś brzdęk, coś jakby odgłos stłuczonego szkła. Zaczęłam szukać źródła dźwięku. Weszłam do pomieszczenia w którym sprawdzaliśmy próbki krwi, skóry itp.Znalazłam tam Jerry'ego który stał w kałuży krwi do badań i potrzaskanego szkła.
-Nic ci nie jest?- zapytałam odruchowo.
-Nic, nic ale co z tym?- popatrzył na szkło.
-Pomogę ci.
Od razu zabrałam się do sprzątania lecz pech chciał żeby Jerry skaleczył się o szkło. Było to bardzo poważne, ponieważ mógł zarazić się jakąś chorobą. Rzuciłam wszystko i podbiegłam do niego. Pociągnęłam go w stronę łazienki gdzie przemyłam ranę i polałam wodą utlenioną. Jerry próbował zgrywać twardziela ale było widać że ręka go boli.
-Dobra, Amy! Koniec!-warknął-Czas posprzątać a nie użalać się nad głupim skaleczeniem!
Odsunęłam się trochę. Nie przypominał wtedy siebie, zwykle był przyjazny i nigdy na nikogo nie krzyczał. Wystraszyłam się.
-No dobrze. -w końcu odpowiedziałam.
Znowu zabrałam się do sprzątania i zabrałam się do obowiązków. Pierwszy raz nie czułam się dobrze w towarzystwie Jerry'ego.
Następny post wstawię tylko gdy napiszecie chociaż 2 szczere komentarze :D
Ehh...Chcesz szczery komentarz, to będziesz go miała, tylko Mi tu potem nie narzekać.
OdpowiedzUsuńRozdział (czy tam prolog, w sumie nie wiem co to jest) dzieje się zbyt szybko. Nie ma opisu miejsc, postaci i dokładniejszych opisów zdarzeń. Na dodatek, rozdział (czy tam prolog) nie ma tytułu, więc czytelnik nie wie CO TO JEST. Pisz więc nazwy rozdziałów, np. "Rozdział I - Przygoda gdzieś tam.". Wtedy każdy, kto przeczyta dany tytuł, będzie wiedzieć, o co mniej więcej w rozdziale chodzi. W dodatku ten rozdział (czy też prolog) jest za krótki. Stanowczo za krótki. I w dodatku nudny. Nie ma w nim nic, co by Mi się spodobało.
Co do bloga, to dodaj gadżet obserwatorzy. Gdy w przyszłości komuś spodoba się to opowiadanie, będzie mógł zaobserwować bloga i mieć szybki dostęp do nowych rozdziałów. Zmień również wygląd. Ten szablon nie jest oryginalny. Widziałam już go parę razy na innych blogach. Możesz dodać również jakąś klimatyczną muzykę. Ja np. w jednym Moim opowiadaniu dałam Lux Aeternę, gdyż pasowała do klimatu. A i zapomniałabym. Dodaj również zakładkę "Bohaterowie", aby czytelnik mógł się "zapoznać" z bohaterami opowiadania, oraz zakładkę "Fabuła", aby czytelnik wiedział, o czym mniej więcej jest to opowiadanie.
I właściwie tyle. Rozpisałam się, ale mam nadzieję, że pomogłam. :-)
Dziękuje i postaram się poprawić :D
UsuńNudne... za mało...
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że poprawisz akcję. Czyli. Akcje nie będą się za szybko dziać !! :D Opowiadanie no fajne :D
OdpowiedzUsuń